1. Co to jest w ogóle Totalna Asymilacja? (wersja dla leniwych i zapracowanych, którzy nie skusili się na przeczytanie długich artykułów)
Totalna Asymilacja, to w zasadzie dwie, równoważne i powiązane ze sobą sprawy. Po pierwsze grupa ambitnych wielbicieli gór i dobrej zabawy, absolwentów jeleniogórskiego liceum im. Norwida i nie tylko, którzy co jakiś czas umilają sobie życie dawką wędrówek po karkonoskich szczytach, a także związana z dokumentacją i popularyzowaniem ich "działalności", strona internetowa (na której prawdopodobnie właśnie się znajdujesz :P).
2. Skąd taka nazwa - "Totalna Asymilacja"?
Pomysł narodził się na jednej z wypraw, dokładnie tej z 20-22 lipca 2001, od kiedy to nazwa zaczęła oficjalnie funkcjonować. Jeden z uczestników wyprawy, niejaki Pająk, zaraził resztę grupy powtarzanym z pasją słówkiem "asymilować", które stosował do określenia praktycznie każdej swojej czynności. Po powrocie do domu, jeden z szanownych webmasterów, Adrian, znany również jako YESik, wpadł na genialny pomysł, aby fotki z pamiętnej wędrówki załadować na internetową stronkę, którą ochrzcił mianem właśnie Totalnej Asymilacji!
3. No dobra, wiem skąd słowo "asymilacja". A co niby ma oznaczać "totalna"?
Totalny, czyli jak podaje mądry słownik: całkowity, powszechny, zupełny... I właśnie totalne jest wszystko co robimy ;) Totalna zabawa, przygoda, impreza, totalne oderwanie się od ewentualnej nudy, szkoły i zrzędzenia "starszyzny"... Totalny chaos organizacyjny, totalne podwyższenie się poziomu adrenaliny podczas dzikich i niezaplanowanych przygód, totalna złośliwość pogody (sic!), totalny brak ograniczeń, totalne asymilowanie czego tylko dusza zapragnie... ;)
4. Czy każdy może wybrać się na wyprawę?
Pewnie! Wystarczy tylko skontaktować się z którymś z Asymilantów, dostarczyć aktualne zaświadczenie lekarskie o sprawności intelektualnej i fizycznej oraz przejść przeszkolenie w piechowickiej sztolni. Składa się ono z części pisemnej - test z historii wypraw TA, przesłuchania ze śpiewu hymnu TA, oraz części sprawnościowej, m.in. skoki na bungee, gra w bierki, czy taniec na rurze (koszt kursu 0,99 zł. + VAT. od osoby; pieniądze przekazywane są na pokarm dla kaczek pływających po górskich stawach). Oprócz tego należy posiadać aktualną legitymację Ligi Ochrony Przyrody, znajomość cyrylicy oraz szóstkę z angielskiego u prof. Botwiny. Serdecznie zapraszamy!
5. Skąd można czerpać informacje o planowanych wyprawach?
Informację w erze globalizacji najłatwiej czerpać oczywiście z mediów: telewizji, radia, prasy, Internetu... osobiście polecam kontrolowanie newsów na stronce TA.
6. Kto może się uważać za Asymilanta?
Asymilantem jest każdy, który odbył w życiu przynajmniej jedną wyprawę pod patronatem TA, czy w towarzystwie któregoś z członków.
7. Jak przedstawiają się poglądy polityczne członków TA?
Podczas każdej z wypraw głosimy totalną anarchię: wolność jednostki wraz z jej najbardziej absurdalnymi poglądami!... poza tym zamiłowanie do poezji B.Leśmiana :P
8.Czy Asymilantom przyświeca jakaś życiowa maksyma?
Owszem. W stosunku do ludzi trzymamy się jednej ważnej zasady, której nauczyliśmy się od pewnego punka: "My wam dajemy naszą przyjaźń, a wy nam papierosy i alkohol" :P
9. Czym Asymilant wyróżnia się w tłumie?
Z rzeczy namacalnych wyróżnia go spośród innych tylko firmowa koszulka, dopiero przy bliższym poznaniu można się przekonać o bogatych i nieprzeciętnych wnętrzach każdego z członków TA :P
10. Czy Asymilacja zajmuje się czymś więcej jak górskimi wyprawami?
Oczywiście. Działalność TA obejmuje również inne wyprawy, np. wyjazdy na koncerty i aukcje charytatywne.
|