Totalna Asymilacja Home Kontakt Ankieta
Menu

tri.JPG Home
tri.JPG Artykuły
tri.JPG Chatki
tri.JPG Galerie
tri.JPG Tapety
tri.JPG Linki
tri.JPG WebCamy
tri.JPG Wyprawy
tri.JPG Trasy
tri.JPG Koszulki
tri.JPG Forum
tri.JPG Księga Gości
tri.JPG FAQ

Sonda

Najczęściej na stronie TA odwiedzam:

Artykuły
Chatki
Galerie
Księgę Gości
Linki
WebCamy
Forum
Inne



Zobacz wyniki

Karkonoska_Grupa_GOPR
PTTK
 

arrow.jpg Góra strony arrow.jpg

.: Jakuszyce - Przełęcz Okraj - Kowary


     Jest to słynna trasa "Asymilacji szczytami". Wiele rzeczy opisanych w tekście nie mogliśmy podziwiać z powodu złej pogody (zobacz: Galerie).

Różnica wzniesień:

Stopień trudności:

     Wędrówka rozpoczyna bieg w przygranicznych Jakuszycach. Można tam dojechać PKS pod samą granicę. Przez pierwsze kilka kilometrów trasa prowadzi w dół szosą, by wreszcie na wysokości 900 m. npm. skręcić w las. Przyjemną, lecz czasami podmokłą ścieżką prowadzi ona przez Skalną Bramę, Owcze Skały i rozdroże pod Przedziałem, niezbyt mocno, choć nieustannie się wznosząc, na Halę Szrenicką, gdzie znajduje się schronisko. Po krótkim odpoczynku w schronisku rozpoczynamy wspinaczkę czerwonym szlakiem.      Jeszcze przez kilometr za schroniskiem droga stromo pnie się do góry. Po dotarciu do podnóży Szrenicy szlak prowadzi prawie całkiem płaską ścieżką przez skalne Trzy Świnki i Mokrą Przełęcz do turystycznego przejścia granicznego pod Twarożnikiem.
     Drogą Przyjaźni Polsko-Czeskiej wiedzie dalej niezwykle widokowym Głównym Grzbietem Karkonoszy, by po przejściu przez Łabski Szczyt doprowadzić do położonej nad Śnieżnymi Kotłami Stacji Przekaźnikowej TV. Dawniej w tym niezbyt pięknym budynku mieściło się schronisko turystyczne, niestety obecnie nie można do niego wejść. Nieprzeciętną atrakcją są znajdujące się pod wiodącą grzbietem ścieżką Śnieżne Kotły, polodowcowe skalne urwisko, którego wysokość sięga dwustu metrów.
     Dalej wyboista droga wiedzie zboczem Wielkiego Szyszaka. Ze szczytu rozlegają się wspaniałe widoki zarówno na polskie, jak i czeskie Karkonosze, znajduje się tam też pomnik cesarza Wilhelma I. Wielki Szyszak jest drugim po Śnieżce szczytem tych gór (1509 metrów).
     Spod Wielkiego Szyszaka szlak rusza dalej, przez Przełęcz pod Śmielcem oraz Czarną Przełęcz, by prowadząc wśród ciekawych geologicznie Czeskich i Śląskich Kamieni i krzyżując się nieopodal czeskiego schroniska Petrovka ze szlakiem, doprowadzić wreszcie paskudną asfaltową drogą na Przełęcz Karkonoską. Tutaj znajduje się schronisko Odrodzenie, gdzie można spędzić nocleg, dzieląc długą wędrówkę na dwa dni.
     Za schroniskiem szlak stromo pnie się do góry. Wśród kosodrzewiny i górskich łąk, wiedzie on dalej ścieżką przyjaźni, by po około godzinie osiągnąć skałkę Słonecznik. Niezwykła to skała, gdyż oglądana z boku przypomina rzeźby z Wysp Wielkanocnych.
     Jeszcze przez kilka kilometrów szlak prowadzi ścieżką przecinającą górskie łąki, ale nie jest to z pewnością droga monotonna. Wiedzie bowiem skrajem kotłów Wielkiego i Małego Stawu, widoki są więc niesamowite. Oba stawy widać, jak na dłoni, wraz z całą Kotliną Jeleniogórską, a nad Małym Stawem widać też schronisko Samotnia i Strzechę Akademicką powyżej, jednak wrażenia, jakie wywołuje ta panorama nie sposób opisać, ani nawet ukazać na zdjęciach. Tę wielką przestrzeń trzeba po prostu zobaczyć samemu.
     Wreszcie szlak dociera do Spalonej Strażnicy, gdzie łączy się z szerokim traktem, by wraz z nim poprowadzić Równią pod Śnieżką do podnóży tego najwyższego szczytu Karkonoszy.
     Stosunkowo krótką, lecz bardzo wyczerpującą kamienistą ścieżką, szlak prowadzi licznymi serpentynami na szczyt Śnieżki. Znajduje się na nim charakterystyczne, złożone z trzech "spodków" schronisko wraz z obserwatorium meteorologicznym, drewniana kapliczka oraz stacja czeskiego wyciągu. Ze szczytu roztacza się wspaniały widok na wszystkie strony świata, jest to w końcu najwyższy punkt w całych Karkonoszach, położony 1603 metry nad poziomem morza.
     Szlak prowadzi dalej, schodząc po szerokich stopniach ze Śnieżki z drugiej jej strony, na Czarny Grzbiet. Wiodącą nim ścieżką wśród kosodrzewiny, przez Czarną Kopę prowadzi do przytulnego czeskiego schroniska Jelenka i dalej na Sowią Przełęcz. Swój bieg kończy tutaj trasa.
     Za Sowią Przełęczą asfaltowa droga oddala się na pewien czas od granicy i wkracza na terytorium Czech. Dzięki międzynarodowym umowom nie trzeba mieć tu jednak paszportu, choć w razie jakiejś kontroli niezbędny okaże się dokument tożsamości (jak zresztą na całym szlaku, jest to w końcu strefa przygraniczna). Ścieżką przyjaźni po trzech kilometrach szlak dociera wreszcie do Przełęczy Okraj. Dalej możemy iść żółtym szlakiem w stronne Kowary, gdzie można złapać PKS z powrotem do Jelonki.